Tag Archives: polish classes in oshawa

2016/2017 Graduation

Przemówienie dyplomowe

Dobry wieczór panie i panowie. Dziękuję za dzisiejszy wieczór.

Nazywam się Eva Krechowicz. Przez ostatnie dwa lata miałem szczęście w klasie Pani Krystyny. W tym czasie dowiedziałem się wiele o języku, historii, kulturze i prawie wszystkim polskim. Mówię lepiej po polsku niż w przeszłości! Tak bardzo mi się podobało koleżeństwo i wspólnota każdego z moich kolegów oraz atmosferę wspomagającą / interaktywną klasy.

Aby nauczyć się tego trudnego języka, przypomina wspinaczkę na dużą górę. Na szczycie tej góry leży lśniący klejnot nauczyciela, którego duch, pasja i zakaźny entuzjazm sprawiają, że idziemy (super! Bravo!), Zdecydowany pomagać nam zrozumieć wszystkie te zgarbione spółgłoski i rozświetlić naszą bogatą historię I kultury. Uczyniła język polski żyjąc dla mnie. Jej głęboki talent jako nauczyciela jest niezaprzeczalny. Mam Pani Krystynę, aby podziękować za poświęcenie jej uczniom i za miłość do nauczania w tak życzliwym i animowanym stylu. Jestem tak głęboko wdzięczny. Jest jedną z tych nauczycieli, która żyje w tobie, że nigdy nie zapomnisz, wiedząc, że zostałeś pobłogosławiony najlepszym

Kilku członków mojej rodziny to jej studenci. Moje trzy siostrzenice brały udział w jej lekcjach wiele lat temu. Obejmowali kulturę i język w sposób, który sprawił, że wszyscy byliśmy dumni … i obudził we mnie pragnienie uczenia się języka lepiej niż w dniach dzieciństwa. Wiem w pełni zrozumieć, jak przepełniony entuzjazm Pani Krystyny otrząsnął się z nich … jak to ma na mnie! Jestem całkiem pewny, że moi rodzice i przodkowie uśmiechają się do nas z góry, dumni, że utrzymujemy język żywy.

Niestety, jest to ostatni rok naszej klasy przez zarząd szkoły. Moją najgłębszą nadzieją jest to, że ta klasa może kontynuować w przyszłym roku w innej formie i miejscu z naszym bardzo utalentowanym nauczycielem.

Dziękuję Ci

…Klasa srodowa…..

…sporo czasu minelo od mego ostatniego listu. A zdarzylo sie wiele.Nasz poczatek roku szkolnego rozpoczal sie z opoznieniem i z pewnymi emocjami, ale jak widac wszystko zakonczylo sie pomyslnie.(wspomnialam o tym we wczesniejszym liscie). Zmieniono nam dzien naszych zajec na srode. Wciaz mylimy sie, gdy powtarzamy date i dzien. W koncu ponad 25 lat byl to czwartek i tylko czwartek. Poza tym zajecia mamy teraz w Whitby, troszke dalej od mego miejsca zamieszkania, ale na pewno blizej dla niektorych studentow dojezadzajacych z Ajax, czy wlasnie z Whitby. Budynek Anderson jest ogromny, minusem jego, sa klasy, w ktorych mieszcza sie lawki jak dla dzieci, Sa one zlaczone z krzeslami i nie jest latwo usiasc na tych krzeslach. No coz …to tylko taka mala dygresja. Oprocz tego mamy siebie. Jak zawsze cudna grupa ludzi–studentow, ktorzy nadal chca poswiecac swoj prywatny czas na nauke jezyka polskiego. Wszystko nas cieszy, lakniemy nowy material, powtarzamy, piszemy, a nasze zabawy z alfabetem sa chyba najbardziej ulubiona “rozrywka” w klasie. Mielismy nasza WIGILIE z okazji Swiat Bozego Narodzenia. Jak zwykle dopisali goscie, a jedzenie bylo wysmienite. Tylko i wylacznie potrawy wigilijne. Nie zabraklo niczego. Na poczatku bylo dzielenie sie oplatkiem, byl barszcz z uszkami, mnostwo pierogow, lazanki z grzybami i kapusta, kutia, kompot z suszonych owocow, no i koledy. Zaproszeni goscie, wsrod nich moja koleznaka z angielskiej szkoly.. byli zauroczeni specyficznym klimatem jaki wytworzyl sie podczas tego specjalnego wieczoru. Po kilku miesiacach obchodzilismy kolejne swieta.. Wielkanocne. I ponownie studenci zapragneli uczcic ten czas w sposob wyjatkowy. Przy suto nakrytych stolach specyficznym wielaknocnym jedzeniem, byly wspomnienia i dzielenie sie roznymi tradycjami. A kazdy w swoj wyjatkowy sposob obchodzi ten czas. Mielismy tez prezentacje. Uczniowi nasi wybrali miasto w Polsce, opracowali temat, czyli historie danej okolicy, byly zdjecia, mnostwo informacji..jakze ciekawych i to wszystko w jezyku polskim, a pozniej dopiero angielskim. Byly omawiane miasta takie jak..Legnica, Krakow , Czestochowa, Gdansk, Wroclaw. Poziom tych prezentacji byl bardzo wysoki i zauwazylismy wszyscy, jak juz daleko i pewnie stoja uczniowie ze swa wiedza o Polsce,uzywajac jezyka polskiego! Chcialabym dodac tylko informacje o naszym wyjezdzie do kina w Oshawie, na bardzo ciekawy film “The Innocents”, produkcja …francusko-rosyjsko-polska. Swietna obsada miedzynarodowa, film smutny, oparty na faktach z czasow tuz po wojennych. Polecamy go obejrzec!!  Teraz przygotowujemy sie do egzaminow, czyli sa powtorki. Krystyna Swirska.

Much time has elapsed since my last letter. But a lot of things happenend. The year started with some delay and some emotion but everything turned out well (as I mentioned before). The class day changed to Wednesday but we still make mistakes as we repeat the date. After all, for over 25 years the classes were on Thursday. Aside from this, the classes are in Whitby, a bit further away from my home, but no doubut a bit closer for many students who live in Ajax or Whitby. The Anderson building is large, but the problem are the classrooms that contain desks for children. Sometimes it’s not easy to sit in them. But that is a digression. Most importantly is that we have a great group: students, who devote their time to learn Polish. We enjoy these classes. We write, absorb new material, and have favorite games, including the alphabet game. At Christmas, we had a traditional Polish “Wigilia” with excellent company and plenty of delicious food. We started with an “oplatek” (a thin wafer used to wish each other well), followed by barszcz with “uszka”, many perogies, cabbage with mushrooms, a dessert called “kutia”, and dry fruit compote. And of course there were Polish Christmas Carols. Among the guests was a friend of mine from the  English school. Everyone enjoyed the very warm atmosphere of that special evening. After a few months, we celebrated another holiday: Easter. And again, we celebrated the holiday with a traditional Polish Easter meal, reflecting on various traditions. We also had a presentation. Students chose a Polish city, researched its history and interesting anecdotes, and presented in Polish and English. Among the cities discussed were Legnica, Krakow, Czestochowa, Gdansk, and Wroclaw. It was all very well done! I will end by mentioning our outing to the movies in Oshawa to see a very interesting film “The Innocents” of French-Russian-Polish production. A fantastic international cast. A sad film, based on real events that happened at the end of WWII. Highly recommended. Currently, we are getting ready for exams, so we are reviewing the year’s material. Krystyna Swirska.

 

Polish Class Movie Outing

Pani Krystyna takes the class of 2017 out to see The Innocents

CINEFEST DURHAM has been bringing quality Canadian and international films to Durham Region since 1995

Director: Anne Fontaine

Cast: Lou de Laage, Agata Buzek, Agata Kulesza
Year: 2016 Runtime: 115 minutes
Language: French, Polish, Russian with English subtitles

In December 1945, the Second World War is finally over and Doctor Mathilde is treating the last of the French survivors of the German camps in Warsaw. Summoned to a nearby convent one night, what she finds is shocking: a holy sister about to give birth and several more in advanced stages of pregnancy. A non-believer, Mathilde enters the sisters’ fiercely private world, dictated by the rituals of their order and the strict Rev. Mother. Fearing the shame of exposure, the hostility of the new anti-Catholic Communist government, and facing an unprecedented crisis of faith, the nuns increasingly turn to Mathilde as their belief and traditions clash with harsh realities. The Innocents isn’t always easy to watch, but its nuanced exploration of complex themes and its refreshing perspective are well worth the effort.

“The Innocents is a powerful, brave film that will stay with you for days.” Ellen Brait, Globe and Mail
The Innocents – Official Trailer
www.youtube.com