Category Archives: Polish Classes via Zoom

UCZEŃ ROKU 2021/2022

W ubiegłą sobotę, 14 maja w Polskim Centrum Kultury im. Jana Pawła II w Mississauga odbyła się uroczysta Gala “UCZEŃ ROKU 2021/2022”.Zarząd Główny ZNP w Kanadzie przy współpracy Konsulatu Polskiego w Toronto, zorganizował bardzo miłe spotkanie. Po ponad dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią, nauczyciele, rodzice i  wybrani uczniowie przybyli do Centrum.Było miło, podniośle i bardzo serdecznie.  Po krótkich przemówieniach nastąpiło wręczanie nagród, medali i notesów- poszczególnym uczniom, którzy zostali wybrani przez swych nauczycieli jako: NAJLEPSI!!!  Były zdjęcia, rozmowy, wymiana wrażeń, poczęstunek. Wybrałam dwie uczennice z dwóch moich klas. Pierwsza….to Iza Trent, która kończy w tym roku kurs kredytowy. Jej ogromne zaangażowanie w pracę nad językiem polskim, ambicja, motyw i duma z jaką podchodzi Iza do wszystkiego co nazywa się POLSKĄ, zdecydowało, że bez zastanawiania się…wybrałam własnie ją.Druga uczennica, z klasy dla dorosłych- to Pani Samantha Crowhurst, która rozpoczęła naukę języka polskiego od samych podstaw, od ponad roku. Nasze spotkania są tylko dwa razy w tygodniu-półgodzinne  i są one wirtualne, czyli poprzez zoom. Pani Samantha nie potrzebuje kredytu, a jednak jej determinacja, upór i niesamowite zacięcie do nauki nowych, trudnych słów, spowodowało, że w krótkim czasie Pani Samantha zaczęła czytać, mówić, pisać dyktanda w języku, który nadal poznaje. Jestem dumna i szczęśliwa, że jest mi dane częściowo pamagać w nauce języka, który uchodzi za dość trudny. Dziękuję Rodzicom za wszelką pomoc, bo bez nich nie byłoby takich sukcesów. 

WSZYSCY DLA WSZYSTKICH

Napisał Julian Tuwim

Everyone for Everyone, Written By Julian Tuwim

The bricklayer builds houses,
The tailor sews clothes,
But where did he sew what?
If he didn’t have an apartment?

And a bricklayer was also there
He did not go to work,
Had to tailor his pants
And he did not sew an apron.

The baker must have shoes,
So you have to go to the shoemaker,
Well, and if it wasn’t for the baker,
Toby the shoemaker had no bread.

Yes, for mutual benefit
And for the common good
Everyone has to work
My little friend.

przecudny kwiat…AMARYLIS

…patrząc na ten piękny, dostojny kwiat, chce się wręcz….. tańczyć!!! Niesamowicie dobrze działa na mnie, kilknaście razy dziennie patrząc na niego–niby stoi w bezruchu– ale gdy mu się przyglądam… zmienia się. Kwiaty są większe, płatki rozkładaja się na boki, jakby chciały się przeciągnąć po długiej, wyspanej  nocy. Wiem na pewno, że ON upiększa mój dzień, zwłaszcza gdy za oknem  wieje  śniegiem, a temperatura swobodnie schodzi  w dół  termometra, sporo poniżej numeru 10. Niby nic, a jednak…świadomość, że dni są coraz dłuższe, mimo, że nie odczuwa się jeszcze tego tak bardzo…to w marzeniach  jest więcej pozytywnych myśli, dobrych, w których optymizm zaczyna wygrywać!!!Dlatego muszę się z Wami— tą jakże dobrą energią- podzielić, która bije…nie ode mnie, ale.. no właśnie…od AMARYLISA…DZIEKUJĘ PANI TERENIU…

…makowiec….zostały wspomnienia….

….już po świętach. Dzisiaj rozebraliśmy choinkę, ale jeszcze słuchamy polskich kolęd.Podczas mego kredytowego kursu, który odbył się ponownie wirtualnie w sobotę, cały czas cichutko słychać było polskie kolędy, śpiewane przez różne zespoły. Pytałam uczniów, czy słyszą je, niektórzy odpowiadali, że tak. Śpiewy te były bardzo delikatne i jako “podkład” do tematu, (bo wciąż jescze mamy klimat świąteczny) wróciliśmy do wspomnień o świętach, uczniowie dzielili się z wszystkimi swoimi wrażeniami, opowiadając ciekawie o wigilii, czy samej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia.Makowiec, który w moim rodzinnym domu, był zawsze na wigilijnym stole, smakuje  i pachnie specyficznie.  Dlatego miło jest, kiedy tradycja ta jest przez nas kontynuowana.Kilka miesięcy i….. ponownie będzie ta sama radość, to cieszenie się wszystkim co związane jest ze świętami.