… nasza nieoficjalna graduacja…..2014/2015 roku

…witam ponownie wszystkich. Srajk sie zakonczyl po pieciu, lub szesciu tygodniach. Dzienne szkoly wrocily do swych zajec. Natomiast nasz kurs juz nie. Mielismy do zakonczenia tylko piec sesji, ale niestety, nie mielismy tej mozliwosci powrotu. Wystawilam stopnie na podstawie pierwszego semestru i pozniejszych zajec, testow, czy dyktand. Bardzo chcielismy powtarzac nasz material, ale nie wolno nam bylo organizowac zadnych spotkan . Musielismy poczekac az zakonczy sie oficjalnie strajk i przy ogromnej zyczliwosci jednej z naszych pan ( Leonowicz) zostalismy zaproszeni do klubu, w ktorym to odbylo sie takie nieoficjalne zakonczenie roku szkolnego– klasy czwartkowej. Oczywiscie nie obylo sie bez przekasek, wystapienia uczniow z wierszem Jana Brzechwy “LEN”, podziekowan, kwiatow i jak zawsze kazdy z uczniow otrzymal maly upominek. Od lat staram sie, aby wszyscy byli nagrodzeni, bez wyjatku. Kazdy sie stara i to najwazniejsze! Od wczoraj mamy lato, nie tylko kalendarzowe, od dlugiego czasu mamy sliczne, sloneczne i bardzo cieple dni. Dzisiaj w Oshawie ( 22 czerwca) rozpoczyna sie tak zwana…”Fiesta Week”, czyli przez tydzien w wielu pawilonach, rozne grupy etniczne, pokazuja swoje “dobra”, w postaci pysznego jedzenia, wystepow tanecznych. Kazda grupa ma sie czym pochwalic. Mozna tak codziennie od poniedzialku az do piatku wlacznie, odwiedzac rozne grupy..( grecka, niemiecka, ukrainska, portugalska, polska i inne) i cieszyc sie z tego, ze mieszkamy w tak pieknym kraju jakim jest Kanada, gdzie wszyscy czujemy sie swobodnie, dobrze, bezpiecznie i szczesliwie! Widac to szczegolnie podczas takiego tygodnia jakim jest “Fiesta Week”. Juz od dluzszego czasu spotykam sie z moimi uczniami w polskich pawiloniach: KRAKOW, lub POZNAN. Podziwiamy przepiekne wystepy zespolu TATRY i zajadamy sie pysznosciami tamtejszej kuchni. Poniewaz wakacje tuz, tuz, kazdy gdzies bedzie spedzal wolny czas…wypoczywajc, aby w przyszlym roku szkolnym z nowymi silami rozpoczac kolejny rok nauki. Chce bardzo podziekowac wszystkim moim uczniom, rodzicom, przyjaciolom, znajomym, ktorzy przyczynili sie do tego, ze nasz kurs rokrocznie “kwitnie” i atmosfera w klasie jest zawsze bardzo ciepla i serdeczna. Szczegolnie dziekuje panu Ryszardowi za jego cudne dzieci… Charolette i Travel, ktore co czwartek przychodzily do naszej klasy i w bardzo szybki sposob opanowaly podstaway jezyka polskiego. Uczesniczyly zywo w lekcji i doskonale radzily sobie z czytaniem prostych zdan. Gratulujemy!!! Dziekuje panu Steven Crowhurst za naszego “bloga”! Dziekuje, dziekuje i ..mam nadzieje.. do spotkania we wrzesniu…Krystyna Swirska.