Good evening everyone – Consul General, friends, colleagues, students, and family. It is my tremendous delight that you are here with me. I am slowly starting to comprehend that the president of Poland, Bronislaw Komorowski, has endowed me with this great honour. I first learned about it around Christmas last year, and thus had time to process the information. It is difficult to believe that I received this Medal, that someone noticed just an ordinary teacher in an ordinary suburb in Ontario. I used to volunteer years ago, and was happy that I could tutor students interested in my native, Polish, language. I am thrilled to see so many of you today and proud to have my 4 grandchildren here, hoping they will know the recognition that her babcia received and will propagate the culture and traditions the award represents. What great joy that we live in Canada, a country that allows us to celebrate our individual cultures, independence, and our roots. We are richer when we speak more than one language. Our outlook on the world is wider, braver. My children no doubt remember how, many years ago, we discussed whether it is necessary to exlusively speak Polish at home. How I insisted that we speak Polish. Today we know it was worth it. I continue to impart on my English-language friends, and my students, that speaking Polish is a beautiful thing, a door that leads to another culture and tradition. I am very lucky that, in teaching a Polish language, I have the possibility of meeting many people who have minimal knowledge of Poland and its language. In my class, I have had students from Ghana, Afghanistan, Great Britain, and Canada. I am enriched by these experiences and, while teaching, I learn. I thank the Consul for awarding me this Medal. I thank all of you for coming. I share this medal with my husband, who has always been with me, in good times and in bad. Thank you!
Dobry wieczor Panstwu, witam bardzo serdecznnie wszystkich, Pana Konsula,przyjaciol, znajomych, studentow i rodzine. Jest mi niezmiernie milo, ze moge byc tutaj z Wami. Powoli docierala do mnie wiadomosc o tym, ze Pan prezydent Polski, Bronislaw Komorowski przyznal mi tak wysokie odznaczenie, a po raz pierwszy dowiedzialam sie o tym tuz przed Bozym Narodzeniem ubieglego roku. Mialam sporo czasu na przemyslenie i oswajanie sie z tym. Trudno mi uwierzyc, ze zostalam wyrozniona, ze gdzies mnie dostrzezono, mnie.. taka zwykla, normalna nauczycielke. Nigdy nie myslalam, o jakichkolwiek nagrodach za moja prace. Zdarzylo sie nawet wiele lat temu, ze uczylam za darmo przez ponad rok i tez bylam szczesliwa, ze mam kontakt z uczniami i moge mowic do nich swym ojczystym jezykiem, czyli po polsku. Jestem szczesliwa dzisiaj widzac moich najblizszych tu ze mna, ale chyba najbardziej dumna, ze siedza przede ,mna moje wnuki, cala czworka i wierze, ze kiedys dotrze do nich …za co ich babcia otrzymala tak wysokie odznaczenie, ze beda wiedzieli, iz dbanie o swe korzenie, czyli mowe, kulture, wiare… to podstawa bytu. Jakiez to wielkie szczescie, ze mieszkamy w Kanadzie, ktora wciaz udostepnia nam mozliwosci pokazywania swej kultury i popiera nasza tozsamosc, pomaga dbac o to, abysmy mogli pokazywac wszem i wobec swoja narodowosc, pochodzenie. Przeciez mowic dwoma, trzema jezykami, stajemy sie bogatsi, lepsi, nasz poglad na swiat jest szerszy, smielszy…Na pewno moje dzieci pamietaja jak przed laty byly nieraz dyskusje, czy naprawde jest to konieczne, abysmy w naszym domu, do siebie zwlaszcza ,mowili tylko i wylacznie po polsku. Na pewno pamietaja…” mow po polsku, prosze mow po polsku”. Dzisiaj… wiem ja , wie moj maz Marek, wiedza nasze dzieci, ze sie zwyczajnie oplacalo. Chyba odrobilam swe zadanie jako mama, nauczycielka, ale nie siadlam na laurach. Nadal staram sie przekazywac moim kanadyjskim przyjaciolom, a przede wszystkim uczniom, ze mowienie po polsku, zwlaszcza bez wtracen nazw angielskich, jest pieknym wyzwaniem i pokazaniem… kim sie jest i skad? Jestem niesamowita szczeciara, iz prowadzac kurs jezyka polskiego, mam mozliwosc spotykania , a tym samym uczenia ludzi, ktorzy niejednokrotnie nie mieli, lub nie maja zadnej wiezi z Polska. Byli w mojej klasie uczniowie z Ghany, z Afganistanu, z Wielkiej Brytanii, nie wspominajac oczywiscie o ludziach z Kanady. Czuje sie bardzo ubogacona tymi doswiadczeniami i nadal uczac, sama sie ucze. Dziekuje Panu, Panie Konsulu, za przekazanie mi tego wspanialego Medalu, udekorowanie mnie nim, dziekuje wszystkim Panstu za przybycie, kazdemu z osobna. Dodam tylko, ze medal ten dziele z moim mezem, ktry zawsze byl ze mna na dobre i zle…dziekuje bardzo.
Krysiu jeszcze raz Gratuluje zasluzonego zauwazenia ciebie w tym naszym polskim tlumie, Milo bylo was wszystkich widziec w tak radosnym momencie dla Calej rodzinki. Dziekuje za zdjecia.
Teresa
Krysiu i Marku,
Bardzo serdecznie dziekujemy za zaproszenie do Konsulatu i mozliwosc uczestniczenia w Twoim Krysiu swiecie.
Byla to bardzo mila i wzruszajaca chwila dla nas, ze moglismy byc tam obecni.
O Twoim Krysiu zapale do pracy wiedzielismy duzo, o czym nieraz mielismy sie okazje przekonac, ale nie zdawalismy sobie sprawy z caloksztaltu Twoich dokonan w dziedzinie
szkolnictwa i nauki jezyka polskiego wsrod roznych grup etnicznych. Z tych wszystkich Twoich dokonan mozesz byc niezmiernie dumna, ale chyba najbardziej z faktu, ze masz wspaniala
i wspierajaca Cie rodzine, ktora moglismy poznac. Jest nam tym bardziej milo, ze znalezlismy sie w gronie osob zaproszonych na Twoja uroczystosc dekoracji krzyzem.
Mamy nadzieje, ze Twoje odznaczenie (i Marka tez… bo trudno sobie wyobrazic, ze nie bylo w Twoim sukcesie i jego udzialu) bedzie dla innych motywacja i wzorem do nasladowania.
Myslimy, ze dalej z Bozym blogoslawienstwem bedziesz kontynuowac swoja prace dla innych z Twoja niespozytkowana sila i energia.
Serdecznie gratulujemy i pozdrawiamy
Margot i Krzysztof
North Rustico, 27/09/2015
Krysienko Kochanie moje.
Wygladasz wspaniale a w otoczeniu Rodziny jeszcze lepiej.
Jeszcze raz serdecznie gratuluje takiego zaszczytu, na ktory tak ciezko zapracowalas.
Naprawde jest niewiele osob tak pracowitych oraz uparcie pozostajacych zkoncentrowanymi na osiagnieciu celu, ktory sobie wczesniej wytycza. Wazne jest rowniez abys wiedziala ze cala ziemia ptrzebuje takich humanistek, takich jaka jestes Ty. Mysle ze twoje tolerancyjne podejscie do ludzkich slabosci I nieobecnosc egocentryzmu w twoim postepowaniu uwalnia w Tobie a co za tym idzie w twoim otoczeniu to co najlepsze.
Jestem dumny ze moge byc twoim przyjacielem. Kazde zdjecie od Ciebie idzie natychmiast do rodzinnego zbioru. Prosze o wiecej.
Pozdrawiam serdecznie cala Twoja Rodzine z Wyspy Ksiecia Edwarda.
Krzysztof Opydo
Krystyna,
I am so proud of you my friend…..you are such a special person and I am so glad that you are being recognized for it!
The pictures are amazing….thank you Barb.
I was thinking about you as we were driving yesterday…..really wish I could have been there with you.
Let’s get together again soon.
Love Judi xo
Kochani –Krysiu Marku, DZIEKUJEMY JESZCZE RAZ.
Przezywamy I wspominamy Wasze sukcesy I prace dla innych.
Dzis, juz z pewna ulga po wzruszeniach, z pewnoscia radujecie sie bardzo razem z dziecmi!
I tak ma byc!! To nasze dzieci beda mialy tak doskonaly z Was przyklad…
Jestescie prawdziwie spelnieni!!
DZIEKUJEMY JESZCZE RAZ!! MODELOWO DO PRZODU.
DUZO SZCZESCIA W ZYCIU I CORAZ WIECEJ I WIECEJ, DZIS I W PRZYSZLOSCI,
ZYCZYMY BARDZO
Jassemy wszystkie = EPOA
Kochana Krysiu,
Dopiero wczoraj dowiedziałam się od Stephany Connolly, że zostałaś bardzo wyróżniona za swoją działalność w środowisku polonijnym.
Bardzo, bardzo serdecznie Ci gratulujemy (Jurek i ja)!!!!!
Wybrano naprawdę cudowną, dającą z siebie wszystko, osobę. Dzięki takim ludziom jak Ty istniejemy na tym kontytencie jako Polacy. Wielkie Ci za to dzięki!
H.W.

