
..wczoraj, w czwartek odbyła się nasza ostatnia lekcja przed wakacjami, a kolejna w roku szkolnym.Były to prawie dwa lata naszej wspólnej wirtualnej pracy, która na pewno była dla wielu z nas… pewną nowością!! Jak zawsze…z ogromną radością zasiadałam w każdy czwartek, o godzinie 18:30 przed moim laptopem i wpatrując się w ekran, czekałam na pierwszych “gości”, którzy “zapukają”, a ja z radością “otwierałam drzwi.”Był to bardzo intensywny rok, rok ciekawy pełen różnych nowości, starałam się jak najlepiej i najciekawiej przekazywać informacje.Wszystko po to, aby język polski stawał się pewną codziennością… i tak też się działo. Wielu z Państwa praktykowało ten język często w normalnym życiu.Bardzo się cieszę, że nie pożegnaliśmy się, tylko powiedzieliśmy sobie: ” do zobaczenia”, gdyż już pod koniec sierpnia rozpoczynamy kolejny rok szkolny. Na razie wirtualnie, a czas pokaże…co będzie póz’niej.Bardzo Państwu–WSZYSTKIM po kolei.. dziękuję za to, że daliście Państwo radę!. Nie był potrzebny kredyt, ani żaden stopień, a jednak zawsze mieliście Państwo czas i punktualnie zasiadaliście w swych domach, czekając na rozpoczęcie naszych zajęć.Dziękuję za zrozumienie, za wytrwałość, za humor, radość i wspaniałą energię, która panowała zawsze podczas naszych lekcji. Wiem, że doskonale się rozumiemy, czujemy się dobrze ze sobą i za to też dziękuję…. za miłe słowa , komplementy, za prezenty i za uśmiech. A teraz króciutko o samym programie, który rozpoczęliśmy kilka tygodni temu. Stwierdziłam, że dobrze jest pokazywać studentom (na ekranie mego laptopa) nawet obce wyrazy, ale podzielone na sylaby, oczywiście z tłumaczeniami, których sami dokonywaliśmy podczas lekcji, ułatwiało to czytanie i rozumienie. Zauważyłam, że praca z takimi literkami jak: ą, ę ć ś ń sz cz z z’ ż dz dz’ dż ó, daje mnóstwo frajdy, gdyż podając wyrazy z nimi, układaliśmy proste i mądre zdania. Niby nic nowego, a jednak dało to sporo radości wszystkim i sporego zaangażowania. Opócz tego wspominaliśmy polskich noblistów, nie wolno nam było zapomnieć o 200-dwusetnej rocznicy urodzin naszego patrona szkoły–C.K. Norwida.Mówilismy o tradycjach, metaforach, polskich powiedzonkach, o współczesnych artystach. Czytaliśmy znany wiersz księdza Jana Twardowskiego pod tytułem” “spieszmy sie kochać ludzi….” i dyskutowaliśmy, starając się zrozumieć sens, porównując do obecnych czasów, które są nadal bardzo trudne, zwłaszcza dla samotnych, opuszczonych, starszych ludzi.Była oczywiście deklinacja, koniugacja, bo bez tych form nie da się mówić, czy pisać poprawnie.Były nasze ulubione zadania…””jak minął tydzień?” do których KAŻDY bardzo starannie się przygotowywał. Były dyktanda, zagadki, ale zabrakło piosenek. Próbowaliśmy parokrotnie śpiewać, ale…….. niestety nie wychodziło to nam. Dołączyła do nas młodziutka studentka sobotniego,kursu kredytowego, który mam przyjemność prowadzić trzeci rok, też na Zoom. Jest to dziewczyna z Nigerii–Tosin– niesamowicie zdolna i ambitna uczennica. Język polski to jej siódmy język, którego się uczy. Szybciutko pojęła sens samej gramatyki, bardzo ciekawa świata i nie bojąca się pytać. Poza nią jest pani Samantha, która rozpoczęła kurs od podstaw i z ogromną determinacją, cierpliwie pokonuje kolejne stopnie trudności języka polskiego.Bardzo ambitna, pracowita i wytrwała. To radość widzieć panią Samanthę, gotową na nowe wyzwania językowe.!!! No i kolejna, radosna informacja!!!! Nasza droga Pani Małgosia Wels, która od lat uczęszcza na kurs językowy, w tym roku otrzymała DYPLOM I MEDAL STUDENTA ROKU!!!! Bardzo pomocna i w każdej chwili robiła to. Pogodna, delikatna, uczynna i oddana nam wszystkim. Cieszymy się, ze Pani Ela zdecydowała sie być z nami.. na dobre!!!! Jeśli o czymś, lub o kimś zapomniałam, to z góry przepraszam.Wiem, że czujemy się wszyscy jak jedna rodzina i to jest najważniejsze! Zaufanie, szczerość i miłośc—dają wyniki. Dziekuję Państwu- Basi i Steven Crowhurst za wszelką pomoc w dziedzinie komputerowej. Dziękuję i do kolejnego spotkania…Krystyna Świrska. ps. poniżej dołączam zdjęcia
