Tag Archives: polish culture

…jeszcze krótko o wakacjach i po….

…..chcę zdążyć przed Nowym Rokiem. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, czas nieubłaganie goni i należy pozałatwiać wszystko tu i teraz.
Cofnę się do wakacji……w czerwcu polecieliśmy do Polski na dwa miesiące. Jak co roku nasza baza docelowa to…Kołobrzeg. Rokrocznie widzimy jak miasto to się rozwija. Powstają nowe sanatoria, budynki apartamentowe nie tylko nad samym morzem, ale i w centrum.
Odnawia się starsze budowle niejednokrotnie pamiętające czasy drugiej wojny. Naprawiane i poszerzane są ulice, jest kolorowo, a piękność parków, których jest naprawdę sporo w tym mieście, dodaje miastu ogromnego uroku, a stare, drzewa, których ogromne konary dają cień stwarzają przecudowny klimat do odpoczynku.
Kołobrzeg jest uznawaną stolicą sanatoryjną w Polsce i dlatego też turystów jest bardzo, bardzo dużo, szczególnie w lecie. Słychać różne języki, ale najwięcej turystów jest z Niemiec, dla których Polska jest atrakcyjna, a na pewno tańsza, przede wszystkim jest bliziutko.
Był Wrocław, tylko kilka dni, aby pozałatwiać ważne sprawy, ale przede wszystkim spotkać się z koleżankami ze szkoły…podstawowej. Tak, podstawowej!! Bardzo, ale to bardzo dawno temu widziałam się z niektórymi, a czas jakby stanął w miejscu.
Zwiedzaliśmy Ostrów Tumski, chodząc po Wrocławiu, czasami trudno nam było rozpoznać znane nam wcześniej miejsca. Miasto to pięknieje, widać nowe, wielkie budowle, eleganckie hotele, sklepy, biurowce, szerokie ulice i chodniki. Mnóstwo turystów, przechadza się deptakiem do Rynku, słychać różne języki, a restauracje z pysznym, międzynarodowym menu są przepełnione i czasami trzeba czekać w kolejce.
Odwiedziliśmy też Kraków, a szczególnie Wawel, który zapamiętaliśmy jeszcze z dzieciństwa, teraz po wielu, wielu latach podziwialiśmy, słuchając przewodnika…. piękną historię Polski. Tłumy ludzi, ciekawych wszystkiego przechadzały się, chcąc wiedzieć więcej i więcej. Były Sukiennice, Rynek, Kazimierz, a tam zwiedzanie Synagogi.
Polska jest pięknym krajem, czystym i bezpiecznym. Chce się tam przebywać i z przyjemnością się wraca, aby choć na krótko pobyć szczególnie wśród klimatu straganów, gdzie słyszy się …. jakże znany nam z dzieciństwa, żargon sprzedających na przemian i kupujących ludzi. Nic się nie zmieniło, ludzie tak samo reagują na ceny, świeżość owoców czy jarzyn, pytają o różne rzeczy, ale jest jednak coś nowego. Można samemu wybrać produkt, obejrzeć, zapakować i podejść do kasy.
Szkoła nadal trwa, chociaż wszystkie zajęcia odbywają się już wirtualnie, na Zoom. W środy, czwartki i piątki są różne grupy. Oczywiście jest nadal młodzież, dorośli, studenci z uniwersytetów i każda grupa jest w innym przedziale znajomości językowej.
Dobrze to działa i świetnie, że zainteresowanie nauką języka polskiego jest wciąż aktualne.

.z przyjaciółmi..Gigunią i ze Zbysiem we Wrocławiu 

Wroclaw

Kraków

Akademia 11 Listopada. Uczniowie ze Szkoły Średniej Języka i Kultury Polskiej I’m. C.K Norwida.

…wakacje minęły i czas wrócić do “normalnośći”….

….wakacje minęły i czas wrócić do “normalnego życia”.

Lato, wyjazdy, zupełny relaks, oderwanie się od codziennych problemów…. to są bardzo istotne sprawy, które potrzebuje każdy człowiek. I ja skorzystałam z tego przywileju, gdyż zaraz po zakończeniu roku szkolnego wyjechałam wraz z mężem na wakacje, jak zawsze do Polski. 

Ale cofnę się w czasie, do czerwca. 

Jest to czas przyznawania specjalnych nagród dla UCZNIÓW ROKU.  

Z czwartkowej klasy, kursu prowadzonego na ZOOM, otrzymał tę nagrodę Pan Ryszard Kossecki, a  z kursu kredytowego, który prowadzony jest w środy, wyróżniona została uczennica, Stella Trent.

Zakończyła ona pełny kurs i otrzymała wystarczającą ilość punktów potrzebnych na dalszą edukację.

Spotkanie z uczniami z klasy czwartkowej i poniedziałkowej odbyło się na początku czerwca w Scarborough, w COFFEE COULTURE.  Część studentów nie mogła przyjechać, ale ci, którym się udało, mam nadzieję, że byli zadowoleni. Pan Ryszard Kossecki był w tym względzie Osobą najważniejszą. Podarowałam panu Ryszardowi DYPLOM UCZNIA ROKU 2024/2025, książkę w postaci albumu o Bitwie Warszawskiej w 1920 roku. Dodatkowo breloczek z symbolem samolotu. Jako że pan Ryszard lata liniami Air Canada.

Spotkanie nasze było bardzo oryginalne, zamówiliśmy tylko kawę, ponieważ pan Ryszard kupił wszystkim pączki w polskich delikatesach.  Myśleliśmy, że siedząc przy stolikach będziemy upajać się smakiem pączków, gdy tymczasem zabroniono nam je spożywać. Zatem każdy zabrał pączki ze sobą do domu. Oczywiście przy samej kawie, było równie wesoło i miło.

Później spotkaliśmy się na zajęciach kilka razy i pożegnaliśmy się aż do lipca. Spotkanie odbyło się tylko raz, ja w Polsce, a studenci w Kanadzie. Zmiana czasu robi swoje, ale większość dopisała. Lekcja była długa, gdyż każdy chciał wiedzieć więcej o Kołobrzegu i o Polsce.

Z kolei Stella Trent została wybrana też przeze mnie, ale Dyplom i dodatkowa nagroda była ufundowana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w Kanadzie.

Cała ceremonia odbyła się w Burlington. Było uroczyście, mnóstwo gości, a przede wszystkim młodzież, która została wybrana z najlepszych.

Stella Trent..uczennica ROKU 2024/2025

Zakończenie roku szkolnego mojego kursu kredytowego odbyło się 18 czerwca 2025 roku w głównym Hallu Szkoły Średniej –Paul Dwyer w Oshawie.

Jakież było zaskoczenie gdy pojawił się wcześniej zaproszony Konsul Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto Pan Marek Ciesielczuk.

Jak co roku zapraszam wszystkich przedstawicieli różnych organizacji polonijnych, zapraszam rodziców, uczniów z mojego wirtualnego kursu, oraz znajomych, przyjaciół.

I takich było naprawdę sporo. Z Burlington przyjechali państwo Terenia I Witold Liliental.

Pan Witold, umie wychwycić pewne niuanse z każdej sytuacji. Świetnie władający piórem, z niesamowitą lekkością nadal pisze ciekawe artykuły do dobrych polskich gazet.

Pani Terenia, która potrafi służyć dobrą radą, zazwyczaj się nie myli, a jej opinia w wielu kwestiach jest niejednokrotnie bezcenna.

Były przemówienia….powitanie wszystkich gości przeze mnie, Pan Konsul pięknie podkreślił  znaczenie mowy polskiej. Jak ważną rzeczą jest poznawanie Polski, która jest coraz piękniejsza.

 Pan Witold w swoim przemówieniu uczulił nas wszystkich jak należy odnieść się do polskości. Trzeba być zawsze dumnym kim się jest!!! Wspominał swoją mamę, która podczas wojny uczyła polskiego na tak zwanych kompletach.

Uczennica—Maya Nowak, żegnając swoich kolegów i koleżanki,  a zwłaszcza tych, którzy ukończyli kurs, pięknie przeczytała po polsku i po angielsku swoją przemowę. Dziękowała wszystkim za swoje trzy lata nauki na tym kursie. Zyskali oni pełny kredyt, potrzebny na wyższe studia.

Maya Nowak….our Valedictorian 2024/2025

Tereska i Witold Liliental i Krystyna , Marek Świrscy

Było wręczanie nagród wszystkim bez wyjątku! Robię to od zawsze. Teraz dzięki pomocy organizacjom polonijnym mam możliwość kupna pięknych książek, gier, map. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim za tak wspaniałą pomoc.

Był jak zawsze wiersz…. tym razem….. ŻURAW I CZAPLA — JANA BRZECHWY,  w wykonaniu studentów, później piosenka …WAKACJE i…….na zakończenie były … spotkania, rozmowy, wspólne zdjęcia, podziękowania, pyszności….konkretne: czyli pizza, serki, krakersy, ale też słodkości, owoce, kwiaty…..prezenty, za które dziękowałam wciąż i wciąż…. kwiaty, które były i są nadal piękne.

GENERALNY KONSUL RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W TORONTO…PAN MAREK CIESIELCZUK

Nadszedł czas pożegnania.. Nasz pan Robert….pomaga nam co roku w przygotowaniu do ceremonii i do sprzątnięcia po . Jednym zdaniem mogę zakończyć…..Było naprawdę cudnie.!!

Muszę wspomnieć o całej Dyrekcji Continuing  Education, bez których nie było by tego co jest…Dziękuję!!

..zdjęcia poniżej….

Pozostał mi jeden dzień na spakowanie rzeczy i już 20 czerwca wyleciałam z mężem do Polski.

Dalszy ciąg nastąpi….